Forum

 
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja 
 Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj  


ULYSSES. JAMES JOYCE

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Strona Główna -> AKADEMOS
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Autor
Plezantrop
Site Admin


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 212
Powrót do góry
Wiadomość
PostWysłany: Nie Kwi 13, 2008 2:23 pm    Temat postu: ULYSSES. JAMES JOYCE Odpowiedz z cytatem

Ulisses. James Joyce

Dzieło Joyce’a jest najbardziej porywającym, zuchwałym i rewolucyjnym przedsięwzięciem w historii literatury. Joyce stworzył Odyseję XX wieku. Zdekonstruował mit grecki, tworząc współczesną mitologię diametralnie odmienną od klasycznej. Świat grecki był Kosmosem, czyli ładem, porządkiem, siedzibą bogów i prawa, przeciwieństwem tego, z czego się wyłonił - nieobjętego Chaosu, przeraźliwej pustki, budzącej grozę otchłani. Świat Joyce’a przeciwnie - to Chaos, który wyłonił się z pierwotnego Kosmosu.

Zamiar Joyce’a był zaiste bluźnierczy. Stworzyć dzieło całkowite, dzieło-kosmos. Ukazać świat jako dzieło partacza, dramatopisarza, „który napisał folio tego świata i napisał je marnie (dał nam światłość najpierw, a słońce w dwa dni później)”. Ten szalony Demiurg pragnął naśladować wieczność, a stworzył czas, czyli „wieczność, która się jąka”. Stworzył życie, które jest ciągiem niczym nie powiązanych wydarzeń. Toczy się ono strumieniem dni, rzeką nieważnych wydarzeń, morzem drobiazgów, które przepływają w naszej świadomości. W tej rzece Heraklita nie ma żadnej hierarchii, żadnego uporządkowania. Jest naszym złudzeniem, że dostrzegamy logiczny ciąg, następstwo przyczynowe w tym, co się nam zdarza. To tylko przyzwyczajenia naszego umysłu, który rozpaczliwie i beznadziejnie posługuje się racjonalnymi i uporządkowanym kategoriami w świecie, który racjonalny i uporządkowany nie jest. W istocie rzeczywistość jest chaotyczna, mozaikowa i wielobarwna. To Kosmos w stanie rozpadu, albo inaczej, to kosmos płynny, in statu nascendi.

Rozpad obiektywnych stosunków pokazuje Joyce nie poprzez treść, ale przez formę. W pierwotnym zamierzeniu każdy fragment, każda odrębna całość powieści, determinować miała własną technikę pisarską, własny styl. To forma miała być treścią, a treść formą. Pisarstwo Joyce’a nie miało być o czymś, ale samo miało być tym czymś. Na przykład, w jednym z monologów Joyce stopniowo przechodzi od uporządkowanego rytmu, racjonalnej budowy zdań, precyzyjnej i logicznej argumentacji do chaotycznej, niejasnej wypowiedzi. Jak mówi Beckett, u Joyce’a „kiedy chodzi o sen, słowa idą spać [...] Kiedy szaleje sens, szaleją i słowa”.

Proza Joyce’a ukazywać miała świat w całym jego bogactwie. Joyce od początku zrezygnował z uporządkowania faktów, wyboru tych ważniejszych. Jego bohaterowie, Leopold Bloom i Stefan Dedalus, włóczą się przez jeden dzień po Dublinie, przeżywając najrozmaitsze przygody. Ale nic nie podpowiada nam, co tym strumieniu wydarzeń, myśli i wspomnień jest najistotniejsze. Nic, ponieważ takie było założenie Joyce’a: pokazać po raz pierwszy w powieści nie świat wyobrażony, który narzuca nam swój własny wewnętrzny porządek, ale taki świat, jaki jest w istocie. Rzeczywistość niespełnionych zamiarów, urwanych wątków, przerwanych w pół słów, bełkotu, maligny, przypadkowych wydarzeń, pośpiesznej miłości, nieistotnych wspomnień i gonitwy myśli.

Czy udało się Joyce’owi zrealizować swój zamiar? Chyba tak, w każdym razie jego proza wydaje się bliższa rzeczywistości, niż inne powieści. Inna sprawa czy przez to, że bliższa realności, jest łatwiej akceptowalna i przyswajalna. Chyba nie, świat Joyce’a jest zawiły i skomplikowany, a my wolimy raczej światy bardziej uporządkowane. Dość, że zmagamy się z tą chaotyczną realnością, by pasować się jeszcze z jej labiryntowym literackim odwzorowaniem. Joyce daje nam prawdę, ale ona nam nie wystarcza.

Daniel Kuropaś



James Joyce
(1882-1941)
Irlandzki powieściopisarz urodzony w Dublinie, twórca również krótkich form i poezji, uważany za jednego z najwybitniejszych nowatorów prozy XX wieku. Międzynarodową sławę zapewnił mu Ulisses (1922), proza – strumień świadomości, której ukończenie zabrało mu siedem lat, a tłumaczom przekład zajął kolejne dziesięciolecia. Poza tym był autorem, miedzy innymi, Dublińczyków (1914) i Finnegans Wake (1939).

Za: http://www.polskieradio.pl/kultura/kultura.asp?id=70

___________

Oryginalny tekst "ULYSSESA"


http://www.online-literature.com/james_joyce/ulysses/

.
_________________
<i>Pozdrawiam, Plezantrop</i>


Ostatnio zmieniony przez Plezantrop dnia Pon Kwi 14, 2008 5:25 am, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Autor
Plezantrop
Site Admin


Dołączył: 16 Wrz 2005
Posty: 212
Powrót do góry
Wiadomość
PostWysłany: Pon Kwi 14, 2008 5:19 am    Temat postu: AD Odpowiedz z cytatem

"FINNEGANS WAKE" JAMESA JOYCEA Z FINNEGANSWIKI (TEZAURUSEM)


http://www.finnegansweb.com/wiki/index.php/TOC



Finnegans Wake online oryginalny tekst książki

http://www.trentu.ca/faculty/jjoyce/fw-3.htm


http://www.fweet.org/

.
_________________
<i>Pozdrawiam, Plezantrop</i>
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email

Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Strona Główna -> AKADEMOS Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

 


This is a free forum service provided by power-forums.com



FSDark by SkaidonDesigns
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group